wtorek, 11 grudnia 2012

grger

dzień jak co dzień, znowu od rana siedzę z lapkiem i oglądam jakieś filmy, dzisiaj chyba z pięć łącznie obejrzałam, jak nie więcej. przynajmniej w końcu mogę się wyspać przy tym zwolnieniu, kładę się w późniejszych porach i wstaję jakoś jedenasta, o. w końcu nie o szóstej, więc jest plus. kompletnie nie mam już co robić, leżę sobie w łóżku z lapkiem, katuję piosenkę jakąś tam i generalnie to facebook i ask ciągle działa. nie mam już na nic raczej ochoty, z jednej strony nie moge się doczekać piątku, kiedy pójdę do szkoły, bo już w domu nie wytrzymuję, cały dzień leżę, laptop i tak w kółko, tak się nie da żyć, a z drugiej strony to nie chcę do szkoły, mimo, że już mało czasu zostało do świąt i w ogóle nie moge się doczekać tego wszystkiego, serio. wieczór w sumie dobrze spędziłam, bo u Pauli i trochę tam poświrowałyśmy jak zawsze w sumie tak samo, porozmawiałyśmy i takie tam. jutro środa, jeden z lepszych dni tygodnia, który i tak mimo wszystko spędzę sobie w domu, ewentualnie z Paulą, czy coś, jeżeli da radę. plany na weekend jak zwykle najlepsze. w piątek idę do szkoły już, jeżeli będzie wszystko dobrze, więc idę też na trening, w sobotę działka z różnymi osobami, można powiedzieć, że z tymi co zawsze i może przekonam rodziców, żeby mnie puścili na noc do Pauli, myślę, że byłoby warto. no i w niedziele pewnie tez z tymi co zawsze, a wcześniej pewnie z Kamilem w końcu jakoś. trzeba poprawić oceny, jutro i w czwartek jeszcze coś się pouczę z tych dni co mnie nie było, trzeba materiał trochę nadrobić. piszę ten post już z półgodziny i piszę, bo nie wiem w sumie jakie informacje wam tu przekazywać, nic za bardzo nie przychodzi mi do głowy, więc chyba skończe na tym wszystkim co napisałam do tej pory w tym poście, myślę, że jak na swój teraźniejszy nastrój dałam jakoś radę :-)








http://www.youtube.com/watch?v=AuxGwVp0HbM&playnext=1&list=PL6BD837B58AAFC9DE

U-W-I-E-L-B-I-A-M :)<3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz