poniedziałek, 25 lutego 2013

fdfsdfdsfsd

dobra, dawno nic nie było tutaj dodawane, więc myślę, że trzeba coś w końcu napisać i opisać trochę jak minęły ferie. powiem tak, ferie były udane, zostały zakończone totalnym zgonem, nie powiem, że nie. osiemnastka była również przekozacka, na końcu dodam kilka zdjęć tak podsumowując te ferie, chociaż mam ich strasznie mało i do tego wszystkich i tak tutaj nie wstawię. tak więc większość ferii minęła całkiem okej, z fajnymi ludźmi i ogólnie tak spoko. taka tam altanka, melanż u mnie, osiemnastka, venus, hahahaha najlepiej no. zdjęcia, które dodam, to mogą się powtórzyć do tych, co były dodane poprzednio, ale postaram się jakoś dodać te takie co ich nie ma w sumie. jeju, jeszcze trzy miesiące szkoły i wakacje w sumie, nie mogę się doczekać strasznie........... zmiana planu od dzisiaj, spoko! jestem zadowolona, nie powiem, że nie, bo we wtorki godzina przerwy będzie między siatkówką po lekcjach, a tak to wcześniej od razu po lekcjach ta siatkówka i do szesnastej trzydzieści w szkole, nono. raczej więcej nic nie dam rady napisać teraz, bo ściąga mi się muzyka i tak dalej i strasznie mi laguję laptop, także tego. kilka zdjęć na koniec :)))))))))))


























<3

wtorek, 12 lutego 2013

cvcvvdfdffv

no i w końcu się ferie ogólnie zaczęły, wczoraj zostały fajnie rozpoczęte i oby tak było do samego końca. poprzedni tydzień jakoś minął, sobotę spędziłam z Alą, Paulą, Niną i Dominikiem, w niedziele po mszy byłam u Beaty i oglądałyśmy z dziewczynami horror, poniedziałek u mnie, ciekawe co kolejne dni przyniosą... na początek lekki przypał, ale mam nadzieję, że tam bez lipy jakoś będzie. nie mogę się doczekać osiemnastki i siedemnastki Maćka i Izy, zresztą jak każdy, kto tam idzie ;))))))) mam sporo zdjęć z wczorajszego dnia, połączyłam kilka, więc na końcu wstawię. dzisiaj plany się nie udały, ale co nie zmienia faktu, że z Trolusiem muszę się jak najszybciej zobaczyć! w sobotę może do Konrada, jak da radę i później pewnie z Paulą i tak dalej, piątek z Oliwią, czwartek do Wojtka, chyba dobrze. nie chce mi się więcej pisać, tyle. 



poniedziałek, 4 lutego 2013

rerfrfegrg

nie wiem co mam tutaj już pisać..............Daniel nic nie piszę, więc ja coś muszę, najwyżej w sobotę on coś napiszę i w ogóle. poprzedni tydzień minął mi jakoś szybko, szkoła zleciała, oceny dobre jakieś dostałam, sobotę spędziłam z Paulą, Niną, Alą, Alkiem i Bartkiem, miło spędziliśmy czas, od samego rana do wieczora, na drugi dzień było czuć zmęczenie straszne, ale mimo to z Paulą, Alkiem i Bartkiem widzieliśmy się znowu na młodziczkach w niedzielę, tylko trochę krócej. nie mogę się doczekać już ferii, jeszcze tylko cztery dni szkoły, eh. mam nadzieję, że te dwa tygodnie będą najlepsze i ten czas nie zleci wcale tak szybko. jutro sprawdzian z niemieckiego i w szkole sobie posiedzę do piętnastej, to najgorsze chyba co może być, nie lubię czwartków. siedzę sobie, uczę się z tego niemieckiego tego co trzeba i nie wyrabiam już, jak ja nienawidzę tego przedmiotu. jak go można w ogóle lubić, ten język i to wszystko. jutro czekają mnie imieniny moje i wyczuwam coś dwa melanże dobre pod rząd :)))))))) w sobotę trzecie klasy miały bal gimnazjalny, a za rok mnie to czeka, no a Danielcia we środę, więc chyba aż tak źle nie jest. polonez to chyba najgorszy jest, a później to tam jakoś leci wszystko. więcej nic nie wymyślę, więc na tym kończę. 






i'ma looking back, in a minute 

will be gone