poniedziałek, 28 stycznia 2013

...............

nie wiem od czego mam zacząć dzisiaj... poprzedni tydzień minął jako tako, wolno jakoś, ale dałam radę. sobota została miło spędzona w fajnym towarzystwie, a niedziele spędziłam z Danielem, Borsukiem, Konradem, Lechem u Izy i także było miło. sami swoi, więc najlepiej, trzeba będzie częściej tak spędzać niedziele, bo to jeden z najnudniejszych dni w tygodniu. nie mogę się doczekać aż ten tydzień minie, tak samo nie mogę doczekać się ferii i wakacji. nie wiem dlaczego, ale powoli zaczynam mieć wszystkiego dość. nienawidzę ludzi, którzy wpieprzają się w nie swoje sprawy. rozumiem, gdybym potrzebowała, żeby ktoś wyraził swoją opinię na dany temat, ale takiego czegoś nie potrzebuję. nie ogarniam ludzi, którzy piszą coś o nas, nie znając nas, albo wymyślają różne rzeczy. takich ludzi pozdrawiam tak najcieplej środkowym palcem, jesteście chujowi. więcej na ten temat razy nie napiszę, szkoda mi mojego czasu, który jest dla mnie bardzo cenny. dzisiaj dostałam czwórkę z angielskiego, z kartkówki, nie najgorzej. w środę sprawdzian z angielskiego. jutro od 8:50 do 14:50 w szkole, przynajmniej w tym jest tyle dobrego, że do tej 14:50 będę siedziała w szkole, a nie do 16:30 jak zawsze praktycznie. 

 mimo, że jest czasem źle, to jakoś trzeba to wszystko ogarnąć, przemyśleć, czyż nie? 











niedziela, 20 stycznia 2013

tcuucgug

sobota minęła idealnie, było trochę problemów, ale daliśmy radę, spędziliśmy ją najlepiej jak mogliśmy, jak co tydzień. jutro muszę napisać sprawdzian zaległy z matematyki tak na czwóreczkę i będzie idealnie, zaraz więc muszę iść się uczyć. z chemii muszę odpowiedzieć we środę, bo inaczej to ja nie wiem jak to będzie. przydałaby się jeszcze jedna dyskoteka, pierwszych i drugich klas, ewentualnie drugich i trzecich, byleby była. jeżeli nie będzie dyskoteki dla drugich i trzecich już, to trzeba byłoby się postarać wbić sobie na dyskotekę do klas pierwszych, bo inaczej to być nie może. siedzę sobie i oglądam telewizję, w sumie nic ciekawego nie ma i tak, więc nudy jak zwykle w niedziele. dzisiaj wyszła pewna sytuacja, która mnie ucieszyła, nie powiem, że nie. dodam kilka zdjęć z wczorajszego dnia, chociaż dość sporo ich jest, ale jakoś powybierałam :)
























:*

sobota, 19 stycznia 2013

edfedgg

tydzień jako tako minął spokojnie, chociaż nie do końca, ale bardziej jestem na tak, niż na nie. dzisiaj idziemy do Izy i oby było dobrze, jak co tydzień :) muszę jeszcze napisać sprawdzian z matematyki zaległy i z chemii odpowiedzieć i jeden sprawdzian poprawić i wyjdę całkiem na prosto. wczoraj dostałam dwie czwórki z muzyki i zapewne będzie piąteczka z kartkówki z polskiego, najlepieeeeej. dyskoteka też minęła zajebiście, tylko szkoda, że tak krótko, ale w sumie dobre densy z pierwszymi klasami też :D jak ja już chce ferie i wakacje i w ogóle tak wszystko na raz to mogłoby być, nie mogę się doczekać Bułgarii, jeziora. jutro coś napiszę Daniel, albo ja i dodamy jakieś zdjęcia z dzisiaj, a tymczasem macie zdjęcia od czasu tamtej soboty:


















piątek, 18 stycznia 2013

xdxdxd

Dawnoo mnie tu nie było i Agata katuje żebym coś napisał :D A więc tak aktualnie w szkole starałem sie poprawić oceny :D :D :D w sumie porawiłem tylko J.Polski ale spokoojnie mamy jeszcze drugi semestr więc zaczne sie uczyć i może jakoś się dostane do tego Baczka ;D Juutro soobta to troche sie wyluzujemy *.* trzeba jeszcze przeżyć do feri mam nadzieje że damy raade ;)

środa, 9 stycznia 2013

yefgryfgerg

takie tam, siedzę sobie i piszę tego posta, oglądam skoki, gram w counter strike, przeglądam sobie fejsa i piszę z kilkoma osobami. nudzę się, do nauki nic nie mam na szczęście, wczoraj spędziłam nad uczeniem się od siedemnastej do dwudziestej trzeciej i dwa sprawdziany dzisiaj napisałam raczej dobrze, mam taką nadzieję, problemów jakiś zbytnio nie miałam z tej chemii i historii. oglądam teraz w sumie film na polsacie i ogólnie taka beka. życie czasami jest nudne i to strasznie, tak po prostu. Ci ludzie, ta codzienność.. nie mogę się doczekać soboty i spotkania z miśkami, w tym tygodniu w ogóle się z nimi nie widziałam, choruję sobie tak trochę, ale i tak chodzę niby do szkoły, bo muszę trochę nadrobić, został mi do poprawienia sprawdzian z matematyki i do zaliczenia mam sprawdzian z fizyki jeszcze i jeden z matematyki, kurde. jeszcze muszę religie poprawić, nie wierzę. tak dawno religii nie było, przynajmniej tak mi się wydaję. oceny jakieś dobre dostaję w sumie, wczoraj dostałam kilka ocen, dzisiaj trójkę z geografii, chyba może być. Danielcio jutro coś napiszę, bo dzisiaj już on się uczy, a ja w sumie nie miałam co robić, więc trochę sobie tutaj popisałam, bo co innego w sumie mam robić, na fejsie nic ciekawego nie ma, na ask już fanki Damiana nie atakują, słabo. moje mistrze najlepsze na świecie. jutro dziesiąty dzień nowego roku, a czuję sie tak, jakby od tego sylwestra już z miesiąc minął, jak nie lepiej. to raczej tyle, z soboty pewnie zdjęcia będą :)










 dziubki tutaj przeważają niestety, ale stety :c