leżę sobie, katuję VNM i Marysia Starosta - Dym i w sumie to się nudzę. pisze sobie na fejsie z kilkoma osobami, takie tam. wróciłam dopiero do domu po siedemnastej, po szesnastej trochę skończyłam siatkówkę i poszłam jeszcze z Witkiem do venusa, połaziłyśmy sobie trochę po sklepach, było dobrze. teraz w sumie romansuję sobie z Romeo i Julia i wielokątami foremnymi, bo jutro kartkówka, jeszcze czeka mnie sprawdzian z angielskiego, najgorzej chyba.. musze dostac z angielskiego czwórkę, żeby mieć ogółem cztery na koniec pierwszego semestru. jeszcze trzeba wos poprawić, jak ja bym chciała, żeby pan Maksymow wrócił.. przynajmniej u niego miałam czwórke, a teraz to szkoda gadać. z matematyki musze z kartkówki dostać chociaż trzy lub cztery, żeby mieć lepszą sytuację. poprawię jeszcze na trzy, lub cztery sprawdziany dwa z matematyki i będzie najcudowniej na świecie. rozmyślam sobie również nad taką rzeczą, czy się nie przepisać do innej klasy, bo w tej co jestem naprawdę jest trudno się cokolwiek nauczyć, a szkoda. nie wiem co już pisać, jutro Daniel coś napiszę :)))







http://www.youtube.com/watch?v=CPQSxPP2WnM
<3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz