piątek, 30 listopada 2012
*.*
Sylweester już za 31 dni ! *.* smali coraz bardziej z dnia na dzień ;D Oczywisćie jeszcze wcześniej znoowu próbne testy i święta niestety tym razem oceny liczone do średniej więc może być cienko , ale trudno trzeba jakoś prztrwać jeszcze do tej przerwy świątecznej. Jutro sobota, po południu wyjde z Nati , a potem pójdziemy do reszty wyluzować sie przed nowym tygodniem ;)
hihihihi
źle się dzisiaj czuję, nie poszłam do szkoły znowu niestety.. wczoraj w teatrze było fajnie, początkowo droga autobusem nie była dobra, ale powrotna w sumie nawet dobrze chyba mi minęła:) siedzę sobie z drugim Danielem i czekamy na czternastą dwadzieścia pięć, później prawdopodobnie pójdziemy pod trójkę, a jeżeli ja nie pójdę, to on pójdzie sam, o. wczoraj do północy miałam fascynujący romans z robieniem plakatu na muzykę i uczeniem się listu do Koryntian na polski i jakoś tam mi się udało, nie powiem, że nie. nigdy bym nie powiedziała, że mam aż tak dobrą pamięć do tego. wczoraj ogólnie dzień też minął dobrze, wróciliśmy z Lublina około dwunastej, poszłam na chwilę do Mysi do trójki, wzięłam to co miałam, chwilę pogadaliśmy, wróciłam do domu, zjadłam, ogarnęłam się, przyszedł do mnie Kamil, poszliśmy później się przejść, zaliczyłam glebę przez Kamila, głupek.......teraz wszystko mnie boli praktycznie, kolano, żebra i w ogóle, ale ot co. poszłam później do Borsuka jeszcze i poszliśmy do Jeleni, a od Jeleni z Klekotem i Mateuszem poszłam do kaufa i do domu. dzisiaj pewnie powtórka będzie tak myślę. Daniel jak wróci do domu to coś pewnie napiszę, także znowu kilka zdjęć dodam i zakończe ten post na tym;)))
czwartek, 29 listopada 2012
;)
Dyskoteka udaana tym razem wpuścili nas tak jak to Solpa mówi " beeeeez przypału " ;D po 20 wyszliśmy jeszcze na dwór , a dzisiaj od 10.45 do 14.25 tylko ;) niestety nie udało mi sie dotrzymać planu o nie dostaniu żadnej jedynmki w tym tygoodniu ;// na szczęście juuż pojutrze sobota *.*
środa, 28 listopada 2012
fgyuftycv
siedzę teraz i się ogarniam, nie ma to jak notka o szóstej rano. wstałam około piątej, ogarnęłam się też w miare, zjadłam, wzięłam prysznic i teraz w sumie nudy trochę. o siódmej mamy zbiórke, a ja dopiero co robię coś z włosami, jeszcze się ubrać muszę, nie wiem, jak ja się wyrobię. wczoraj na dyskotekę nie poszłam jednak, bo jakoś miałam brak chęci i nie miałam ochoty, ale myślę, że dużo nie straciłam. to była pierwsza dyskoteka na którą nie poszłam. w końcu kiedyś musiał być ten pierwszy raz. wrócę z teatru do Świdnika jakoś po jedenastej czy coś, więc pewnie umówię się z Mysią i resztą i na chwilę się z nimi zobaczę pod trójką, ale to się zobaczy. oby dzisiaj był fajny dzień, mam nadzieję, że w teatrze będzie jednak ciekawie. dodam pare zdjęć teraz, a później coś się doda jeszcze, także miłego dnia ludzie:)))))
wtorek, 27 listopada 2012
fhrghuthrthtr
Daniel nic wczoraj nie napisał, no ładnie, ładnie. wczoraj był kompletnie dziwny dzień, w ogóle na nic nie miałam praktycznie czasu, rano wstałam, poszłam do szkoły, po lekcjach trening, więc w domu byłam dopiero o siedemnastej, przyszłam sobie do domu, wzięłam zimny prysznic, zjadłam coś, przebrałam się i od razu wyszłam z Kamilem, a później byliśmy z Borsukiem, Danielem, Solpą i Mateuszem u Jeleni, no i dzień ogółem jakoś zleciał. dzisiaj jest dzień, na który długo spora ilość osób czekała, czyli dyskoteka! oby była tak udana jak ta ostatnia pod koniec września bodajże. hihiihi i trzymam kciuki za Daniela, Dżelke i resztę, żeby ich wpuścili, a nie to co na ostatniej, hahaha. jeżeli będę miała dzisiaj jeszcze czas, to na pewno coś napiszę, a teraz kilka zdjęć z najlepszych wakacji na świecie:
i jedno zdjęcie takie poza wakacyjne:
<3
poniedziałek, 26 listopada 2012
;D
Dzisiaj w sumie jak na razie udany dzień , w szkole dostałem 4 z historii i biologii ;ooo i w dodatku ksiądz usunął mi jedną z trzech jedynek ;D Ogólnie w tym tygodniu planuje nie dostać żadnej jedynki ani minusowych punktów ponieważ sobota zapowiada się zajebiście więc musze sie podlizać rodzicom xddd Teraz czekamy na śrooode i dyskoteke *.* Kilka zdjęć z nie zapomnianego dnia :D
dzień zapowiada się bardzo dobrze, nie powiem, że nie. rano wstałam, siadłam do lapka i okazało się, że dzisiaj dyżuruję z Adrianem. było fajnie, bo jeszcze dziewczyny sprzedawały ciasteczka obok, hihiiiiiiiii:) dzisiejszego dnia nic do uczenia się nie ma, no chyba, że z biologii coś i geografii, no i może matematyki. wieczorem będzie i tak najlepiej. znowu jest dzień, znowu nie mam weny. w środe dyskoteka, w czwartek wyjazd do teatru, nie wiem, czy o tym już pisałam. jeśli pisałam, to sory za powtórzenie. w piątek pewnie nie pójde do szkoły, bo komu się będzie chciało. dzisiaj w pełni był męczący poranek, nie zaprzeczę, ledwo co przyszliśmy z Adrianem po ogłoszeniu czegoś i kolejna rzecz do ogłoszenia, można było się załamać tylko. Daniel zaraz kończy lekcje, więc jak wróci, to pewnie on coś tam napiszę tutaj, znając życie, ja już chyba na tym kończę.
<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3
Subskrybuj:
Posty (Atom)




































