poniedziałek, 4 lutego 2013

rerfrfegrg

nie wiem co mam tutaj już pisać..............Daniel nic nie piszę, więc ja coś muszę, najwyżej w sobotę on coś napiszę i w ogóle. poprzedni tydzień minął mi jakoś szybko, szkoła zleciała, oceny dobre jakieś dostałam, sobotę spędziłam z Paulą, Niną, Alą, Alkiem i Bartkiem, miło spędziliśmy czas, od samego rana do wieczora, na drugi dzień było czuć zmęczenie straszne, ale mimo to z Paulą, Alkiem i Bartkiem widzieliśmy się znowu na młodziczkach w niedzielę, tylko trochę krócej. nie mogę się doczekać już ferii, jeszcze tylko cztery dni szkoły, eh. mam nadzieję, że te dwa tygodnie będą najlepsze i ten czas nie zleci wcale tak szybko. jutro sprawdzian z niemieckiego i w szkole sobie posiedzę do piętnastej, to najgorsze chyba co może być, nie lubię czwartków. siedzę sobie, uczę się z tego niemieckiego tego co trzeba i nie wyrabiam już, jak ja nienawidzę tego przedmiotu. jak go można w ogóle lubić, ten język i to wszystko. jutro czekają mnie imieniny moje i wyczuwam coś dwa melanże dobre pod rząd :)))))))) w sobotę trzecie klasy miały bal gimnazjalny, a za rok mnie to czeka, no a Danielcia we środę, więc chyba aż tak źle nie jest. polonez to chyba najgorszy jest, a później to tam jakoś leci wszystko. więcej nic nie wymyślę, więc na tym kończę. 






i'ma looking back, in a minute 

will be gone

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz